FIFA Revolution

FIFA Revolution (FIFA 12, FIFA 11, FIFA 10, FIFA 09) - Najlepsza strona o serii w Polsce

Artykuły

Już za niecałe dwa tygodnie, a dokładniej 1 października, czeka nas premiera FIFY 11. Fani z coraz większym zniecierpliwieniem czekają na najnowsze dzieło Electronic Arts - producenci zdradzają nam coraz więcej danych, ich nowe pomysły oraz zmiany... Zdaniem wielu graczy i ekspertów, nadchodząca wersja może być przełomem w grach sportowych, a wszystko dzięki wprowadzonym innowacjom. Właśnie, tylko co ma się zmienić w FIFA 11? Na jakiej podstawie uważamy, że będzie lepsza od poprzedniczki? Choć zapewne twórcy nie podali jeszcze wszystkich wiadomości o grze, to zdecydowaną większość już znamy i choćby dlatego warto podsumować wszystkie newsy dotyczącej zmian w jej strukturze.

Od lat Electronic Arts jest znane z tworzenia znakomitych gier na konsole, Xboxa 360 i Play Station 3, z kolei nieco zaniedbywało wersje na komputery stacjonarne, czyli PC. Podobno aż dwa lata zajęło twórcom, aby wersja PeCetowa wykorzystywała tę samą technologię co jej imienniczki na konsole. Dzięki temu krokowi gra ma wyglądać znacznie realistyczniej, zaimplementowano choćby 360-stopniowy drybling, umożliwiający precyzyjne kontrolowanie piłki. Dodano także kolejne animacje oraz całkowicie nowe zwody, umożliwiające szybkie minięcie rywala. Stworzono opcję wgrywania swoich piosenek do gry, a także krótki fragment "własnej" muzyki po strzeleniu bramki.

EA Sports stworzyło również zupełnie nowy element – tak zwany FIFA Theatre. Na czym on polega? Jest to po prostu program do nagrywania naszych powtórek na twardym dysku komputera, czyli być może nic szczególnie rewolucyjnego, aczkolwiek bardzo przydatnego.

Pierwszą większą zmianą objęci zostali bramkarze. Zapewne każda osoba, która zagrała w FIFĘ przynajmniej trzy, cztery mecze, narzekała: "Ale mój bramkarz zrobił kiks", "Odbija tą piłkę, jakby nie wiedział gdzie ma odbić", czy też „Znowu przepuściłeś, pajacu ty?!”. Całkowicie zmieni się system lobowania bramkarzy: w poprzednich odsłonach było to banalne i wiele bramek padało właśnie w ten sposób. Golkiperzy będą inaczej, lepiej wychodzili do bezpańskich piłek oraz przy dośrodkowaniach. Taka zmiana z pewnością będzie widoczna w rozgrywce, gdyż temat "słabych bramkarzyków" był często poruszany przy okazji słabych stron poprzednich odsłon FIFY.

Czy graliście kiedyś tzw. podaniami "ping – pong"? Jest to bardzo łatwy sposób na tworzenie okazji bramkowych, po prostu ciągłe naciskanie klawisza podania, w wyniku czego gracz ma ułatwione zadanie przy podchodzeniu do bramki rywala. Teraz jednak wykonanie każdego podania stanie się trudniejsze, trzeba będzie dokładnie wymierzyć jego siłę i kierunek. Ma to na celu spowodowanie, aby użytkownicy bezustannie poszukiwali gry kombinacyjnej, pozbawionej tego typu ułatwień.

Czy można sprawić, żeby piłkarze w jakiejkolwiek grze komputerowej mieli własną osobowość? Do tej pory było to niezbyt prawdopodobne, ale Electronic Arts postanowiło to zmienić. Całkowicie nowa opcja, tzw. Personality +, ma wprowadzić charakterystyczne dla grajka zachowania. Teraz taki Semir Stilić nie okaże specjalnej ochoty, aby cofać się podczas ataków przeciwnika, a Wayne Rooney będzie biegał bezustannie po całej rozciągłości boiska, zarówno podczas ataków, jak i obrony. Ma to mieć znaczący wpływ na organizację gry zespołu. Oprócz tego naszych zawodników będzie stać na spontaniczne zachowania, na przykład cieszynki. Wprowadzono firmowe gesty zawodnika po strzelonej bramce, a także możliwość interakcji z nim.

Znacząco ma się także zmienić AI komputera w FIFA 11. W poprzednich wersjach – no nie ma co ukrywać – jak nauczyłeś się już grać, to żaden poziom nie był zbyt trudny. Od nowej wersji, przeciwnicy mają bardziej utrzymywać się przy piłce, wyczekując na najlepszy moment na kontrę. Trochę może to kojarzyć się to z rozgrywką w Pro Evolution Soccer, gdyż przeciwnik często jest tam przy piłce. Oczywiście będzie to pasowało do charakterystyki danego klubu, na przykład Barcelona będzie podawała tak długo, dopóki oczy same nam się nie zamkną, a klub czwartej ligi angielskiej nastawi się na długie piłki, choć zapewne będzie i tak dłużej przy piłce od nas (a przynajmniej ode mnie).

EA Sport pracowało także nad modułem sztucznej inteligencji. Piłkarze mają posiadać takie same cechy, jak ich realni odpowiednicy - lepsi piłkarze będą starali się dryblować na mniejszej powierzchni. Wcześniej, jak można było zobaczyć w rozgrywce, nieważne jaki piłkarz, czy Manchesteru United, czy Odry, kiwał się to tak samo, mając tyle samo miejsca. Zmiana ma wymusić większą uwagę gracza, gdyż w każdym momencie przeciwnik może minąć naszego zawodnika i stworzyć sobie doskonałą okazję strzelecką.

Obronę również ciężko nazwać silnym punktem poprzednich odsłon FIFY, gdzie linia defensywy nie współpracowała ze sobą najlepiej. Gracze zwracali uwagę zwłaszcza na kiepskie ustawienie bocznych obrońców, co dawało napastnikom za dużo swobody. W wersji oznaczonej numerem 11 gracze defensywni będą przesuwali się w linii, wywierając większą presję na przeciwniku. Znacznie ma się także zmienić główkowanie, od teraz podobne do systemu strzałów. Twórcy dodali także znacznie szerszy repertuar odbiorów, od tych znanych nam w poprzednich wersjach, przez blokowanie zawodnika rywali, do tzw. "wybij piłkę i uratuj". Na tym polu wyraźnie widać progres.

Teraz coś, co bardzo mnie zaskoczyło i jednocześnie uradowało – pozbyto się wreszcie chodzącej porażki, jaką był tryb menedżerski. W zamian powstał tryb kariery - może i nazwa nie zwiastuje rewolucji, ale postęp powinien (bo wcale nie musi) być znaczny. Przede wszystkim będziemy mogli w jednej rozgrywce wcielić się w grającego zawodnika-menadżera, dokonano również zmian w wołającym o pomstę do nieba module transferowym. Do końca nie wiemy jeszcze jak będzie to wyglądało, choć przynajmniej twórcy wiedzą, co mają rozwijać.

Wydaje się, że wszystkie powyższe zmiany powinny przyczynić się do coraz większego postępu serii FIFA. Przestano wreszcie wyłącznie rozwijać stojącą już teraz na w miarę dobrym poziomie grafikę meczową. Czy jednak renowacja trybu menedżerskiego będzie aż tak wielkim wydarzeniem? Co do tego nie jestem pewny, choć mam spore nadzieje. Bez wątpienia będzie nam się grało zupełnie inaczej: jeśli tylko zmiany okażą się tak wyraźne jak zapowiadają twórcy, to przystosowanie do nowego stylu z pewnością zajmie sporo czasu. Podsumowując, twórcy zrobili wiele (lub przynajmniej stworzyli takie wrażenie), aby FIFA 11 była milowym krokiem w tejże serii i po prostu lepszą grą od tej stworzonej przez Konami, najgroźniejszego konkurenta – Pro Evolution Soccer 2011. Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak czekać do 1 października.

Słowa kluczowe: » FIFA 11, EA Sports

Zobacz także

Komentarze internatuów

Informacje o tekście

Co zmienili panowie z EA Sports?

autor: przemkoo
18-09-2010 17:44

Tekst czytano: 2653 razy
Wybierz ocenę:
Oceń!

Najnowsze teksty

Wyszukiwarka

rachunek oszczędnościowy
Aż 6,5 na koncie w BGŻOptima. Bankowość Mobilna Citi.
dobre-konta.pl
Oficjalny partner - Tylko Piłka
Linki sponsorowane: