Newsy
Chris Bullard, profesjonalny gracz FIFA o nowej części i nie tylko
Ten 21-letni Anglik ma pracę-marzenie. Jest profesjonalnym graczem FIFA. Zapraszamy do lektury wywiadu z Chrisem Bullardem, który opowiada m.in. o swoich wrażeniach z gry w FIFA 10
Jakie to uczucie być profesjonalnym graczem w FIFA?
Trochę dziwne, bo nigdy nie przypuszczałem, że można to robić zawodowo. Z drugiej strony: dorastałem grając w kolejne części serii i dla mnie to nigdy nie była tylko gra. Zawsze kiedy przegrywałem potrafiłem cisnąć padem o podłogę.
Ile czasu tygodniowo poświęcasz na swoją FIFA-pracę?
Od 40 do 50 godzin. Oczywiście duże znaczenie ma z kim grasz. Można rozegrać np. 1000 meczów i nie poprawić swoich umiejętności. Ważniejsze są spotkania z rywalami, którzy stawiają ci wysokie wymagania.
Zdarzają ci się jeszcze porażki?
Oczywiście! Gram z rywalami o podobnej klasie i jak w prawdziwej piłce zdarzają mi się wpadki. Kilka razy przegrałem nawet 1:6. Grunt to z takich klęsk wyciągnąć wnioski.
Jesteś jednym ze szczęśliwców, którzy grali już w FIFA 10 – jak wrażenia?
To już czwarta część gry oparta na tym samym silniku, więc spodziewałem się, że będzie jeszcze lepsza. I nie zawiodłem się. Jeśli ktoś lubił FIFA 09, FIFA 10 polubi od razu. Wiele rzeczy, które wcześniej denerwowały, teraz zostały poprawione. To znacznie lepsza wersja bardzo dobrej gry.
Jakie są najważniejsze zmiany?
Poruszanie się piłkarzy: budując akcję reszta drużyny stara się odczytać nasze zamiary i włącza się do ataku. Wrażenie zrobił też na mnie realizm gry przy walce o piłkę. Zawodnicy przepychają się, ciężej odebrać im piłkę. Mnie najbardziej cieszy jednak kreator stałych fragmentów gry. Wreszcie rzut rożny czy wolny można rozegrać dokładnie tak, jak się chce.
Myślisz, że zmiany w FIFA 10 pomogą ci czy wręcz odwrotnie?
Lubię długo rozgrywać piłkę, a mam wrażenie, że to w nowej odsłonie będzie wreszcie niemniej skuteczne niż szybkie konstruowanie akcji. Dużo podań, kreatywność – to mi tylko pomoże.
A czegoś ci brakuje?
Ciągle liczę, że wydawca znów zrobi jakąś mini gierkę, np. halową piłkę. Niby nic wielkiego, a ucieszyłoby wielu graczy. W dodatku jeśli graliby tam wielcy piłkarze sprzed lat. Np. Manchester United z Erikiem Cantoną czy Royem Keane’em. Fajne, prawda?
Rozmawiał Darren Cross z Electronic Arts UK.
Zobacz także
- Kategoria
- Tytuł materiału
- Kiedy
- Newsroom

- Oficjalny trailer trybu Ultimate Team wydany
- [19.01] 17:32
- Newsroom

- FIFA 10 bestsellerem Empiku!
- [12.01] 20:45
- Newsroom

- FIFA 10 podbija Europę!
- [15.11] 08:57
- Newsroom

- Łatka już jest
- [22.10] 15:05
- Newsroom

- Patch tuż-tuż?
- [16.10] 08:19
- Newsroom

- "Wazza10 to ja"
- [13.10] 09:29
Komentarze internatuów
Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Najnowsze informacje
Creation Master 12 wreszcie wydany
17-01-2012 13:27, autor: Morpheus
Konserwacja maszyn na FIFA Revolution
15-01-2012 15:32, autor: Bolson
Zizou w Universal Soldiers
19-11-2011 13:45, autor: Aquilifer
UKSW GameFestival 2011 zdobyty przez Owce
19-11-2011 13:30, autor: Aquilifer
Karuzela transferowa w Universal Soldiers
13-11-2011 10:57, autor: Aquilifer
Garść dodatków dla rodzimej Ekstraklasy
11-11-2011 11:48, autor: Aquilifer
Linki sponsorowane:
